Faktoring – kto może z niego skorzystać?


Mar 03 porady kredytowe


Kto może skorzystać z faktoringu?

Faktoring staje się coraz popularniejszy. Jest to zasługą faktorów, którzy coraz częściej swoje usługi proponują małym firmom. Te jednak nie są aż tak chętne do współpracy, jak mogłoby się wydawać, a to przede wszystkim ze względu na spora ilość dokumentów, jakie trzeba w związku z faktoringiem przetworzyć. Jednak nie to jest podstawową przeszkodą – często to faktor, a nie faktorant decyduje o odmowie współpracy.

Ryzyko i jego ocena

Faktoring pełny, czyli taki, w którym to faktor ponosi odpowiedzialność za niespłaconą fakturę, jest w ogóle przeciętnie dostępny, a każdy czynnik, który dodatkowo zwiększa ryzyko ciążące na dokumencie sprawia, że faktoring tego typu staje się niemal niemożliwy do uzyskania. W przypadku faktoringu niepełnego o konsensus już łatwiej, aczkolwiek w przypadku kontaktów z klientami zza wschodniej granicy zasadniczo warunki umów faktoringowych są trudniejsze. Biznes nie jest zainteresowany decyzją konkretnej opcji politycznej, ale brak podstawowej stabilności gospodarczej jest już poważnym czynnikiem zwiększającym ryzyko transakcji.

W większości podobnych przypadków o odmowie finansowania faktur decyduje nie tyle faktor, ile agent ubezpieczeniowy ubezpieczający transakcję, a biorąc pod uwagę politykę każdej firmy ubezpieczeniowej trudno się dziwić, że chętnych do brania ryzyko za faktury odbiorców ukraińskich brakuje.

faktoring

Faktoring w branży budowlanej

Branża budowlana jest charakterystyczna pod wieloma względami. Jeden z powodów utrudnień w faktoringu firm budowlanych wynika z częstych różnic zdań co do jakości wykonanych prac wyrażonych przez faktoranta i jego kontrahenta. Wprawdzie w sposób bezpośredni nie wpływa to na samą możliwość skorzystania z faktoringu, natomiast coraz częstszą procedurą jest wymaganie przez faktora dokumentu potwierdzającego odbiór przez kontrahenta wykonanej usługi i niezgłoszenie zastrzeżeń jakościowych.

Nie ma zgody – nie ma faktoringu

Aby w ogóle można było mówić o faktoringu, zgodę na cesję wystawionej faktury musi wyrazić jej odbiorca. Są takie branże, w których przekonanie do tego kontrahenta nie jest zadaniem łatwym, a mimo to przecież koniecznym. Jeśli bowiem kontrahent nie wyraża zgody na cesję faktury, faktor nie może jej dochodzić (de facto nawet nie staje się faktorem). Szczególnie często do takich sytuacji dochodzi w branży usługowej.

Za mało klientów, za mały zysk

Dwie kolejne sytuacje wiążą się już bezpośrednio z sytuacją finansową i kontaktami biznesowymi faktoranta. Większość faktorów odmówi świadczenia usług firmom mającym tylko kilku odbiorców, a także tym, którzy wystawiają faktury na niskie kwoty. W pierwszym przypadku problemem jest zwykle płynność finansowa: jeśli klientów jest niewielu, to albo niewiele jest też zleceń, albo projekty są bardzo długotrwałe i dochód pojawia się nieregularnie. W drugim przypadku po prostu nie opłaca się faktorowi prowadzenie dokumentacji oraz przeprowadzanie operacji finansowych.

Rzadko dla każdego

W praktyce faktoringiem rzadko zajmują się banki. Usługę tę świadczą spółki zależne banków, czyli de facto są to usługo pozabankowe. Nawet jednak w takich przypadkach niewiele jest firm, które oferują faktoring wszystkim podmiotom, a jeśli już, to umowa i tak istotnie ogranicza zakres faktoringu, natomiast zniesienie ograniczeń wymaga od faktoranta spełnienia dodatkowych kryteriów. W tym sensie można mówić o pewnych „pakietach demo” dostępnych prawie dla każdej firmy, natomiast niemożliwych często do rozwinięcia w taką formę, która dla danego podmiotu byłaby obiektywnie najkorzystniejsza.

Prz tworzeniu wpisu wykorzystano zasoby bloga pościelonego tematyce faktoringu.

LEAVE A COMMENT

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *